
Bębny i bębniarstwo, czy ogólnie pojmowany rytm, to świadomość, która jest była i będzie, to podstawa każdego muzykowania. Wystarczy podać pierwszy ton i rozdać instrumenty a scenariusz zaczyna pisać się sam. Wcale nie trzeba być wirtuozem bębna i grać jak Luis Conte czy wielu innych wielkich. Najpierw trzeba zrozumieć iż podstawowy instrument perkusyjny to nasze własne serce i ton jego bicia. Zawsze z nami, czasami spokojniejszy, czasami bijący żwawiej ale to jest nauczyciel rytmu numer 1. Myślę że dzieciaki odbierają to intuicyjnie.